codzienność zabija powoli….


dzień II
kwiecień 7, 2008, 12:09 am
Zaszufladkowany do: Life | Tagi: , ,

Co prawda minęła dopiero północ ale jeszcze nie śpię, więc warto to wykorzystać, zauważyłem że muzyka mnie inspiruje… może to przypadek, ale zauważyłem to dziś, a w zasadzie wczoraj o 22. Słuchając soundtracku z Dextera, ale nie o tym miało być.

Mamy dzień drugi mojego bloga, próbowałem już wcześniej pisać ale nigdy nie byłem w stanie dokończyć tego co zacząłem. Zauważyłem że to moja największa wada, zaczynam wiele spraw na raz i żadnej nie doprowadzam do końca. Mam nadzieje że to się zmieni. Próbą jest ten blog, jeżeli wytrzymam około miesiąca to będzie dobrze, jeżeli dłużej to znaczy że w moim postępowaniu nastąpiły jakieś zmiany. Co było by mile widziane.

Pewnie każdy z nas, was… ma jakieś wady, przyznajmy się, nie jesteśmy doskonali. JA NIE JESTEM DOSKONAŁY. Mam wiele wad i staram się z nimi walczyć. Czy to wystarczy… nie wiem , ale warto spróbować.

Zawsze miałem problem z wyrażaniem tego co czuję, ale od dwóch lat pracuję nad tym… i czuję się z tym całkiem dobrze blog to kolejny etap. Piszcie jeżeli macie podobne problemy. Dzielenie się tym naprawdę pomaga.

Trzymajcie sie!….do następnego razu.