Zastanawiam się co nas kształtuje, czy to otoczenie ma na nas największy wpływ? Co kreuje naszą osobowość?
Wiele jest przykładów osób, które były wychowane w poprawnych rodzinach a jednak tkwiło w nich coś niedobrego, mrocznego. Mimo miłości, ciepła i dobroci danej przez najbliższych w ich umysłach powstawały dziwne i niebezpieczne myśli. Czy zatem prawdą jest że otoczenie nas kształtuje? A może jest wręcz odwrotnie rodzimy się z określonymi predyspozycjami i nic nie jest w stanie ich zmienić.
Pomyślcie o tym…
Czy to prawda ? Hm… dziś mamy niedzielę i jak w każdą niedzielę jest sporo czasu, żeby pomyśleć na temat siebie, otaczających nas przyjaciół, rodziny i znajomych…
Co o tym wszystkim sądzić, czym jest życie, jak sprawić aby czas spędzony na tym świecie właściwie wykorzystać…
Jak każdy z nas zadaję te pytania, niestety nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi, a może jest tylko ja nie potrafię jej znaleźć, czy miłość jest rozwiązaniem, czy wiara jest odpowiedzią, oby to było tak proste.
Obserwuje życie… i uczę się cały czas, cały czas, cały czas…
Życzę wszystkim udanego popołudnia.